Lotnisko w Nowym Jorku. Facet wchodzi do windy a za nim kobieta w mundurku, mini spodnica, zakiet - stewardesa jakas. Facet zaintrygowany ta sytuacja mowi:
- Hello, you fly USA airways?
Kobieta nie odzywa sie, tylko patrzy na niego zdziwiona. Facet pomyslal no to co, sprebuje jeszcze raz:
- Flugen sie Lufthansa ja?
Kobieta bardziej zdziwona patrzy na niego i nic nie mowi. No trudno pomyslal facet... sprobuje jeszcze raz:
- Volare sinora Alitalia?
Wtedy kobieta mowi:
- A w morde chcesz palancie?!
- Aha, LOT! (958) Lotnisko w Nowym Jorku. Facet wchodzi do windy a za nim kobieta w mundurku, mini spodnica, zakiet - stewardesa jakas. Facet zaintrygowany ta sytuacja mowi:
- Hello, you fly USA airways?
Kobieta nie odzywa sie, tylko patrzy na niego zdziwiona. Facet pomyslal no to co, sprebuje jeszcze raz:
- Flugen sie Lufthansa ja?
Kobieta bardziej zdziwona patrzy na niego i nic nie mowi. No trudno pomyslal facet... sprobuje jeszcze raz:
- Volare sinora Alitalia?
Wtedy kobieta mowi:
- A w morde chcesz palancie?!
- Aha, LOT! (958/2920)

Biedny pokarm, co nie tuczy, biedna ksiazka, co nie uczy. (67) Biedny pokarm, co nie tuczy, biedna ksiazka, co nie uczy. (67/1965)



Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”