Pewnego dnia Stalin przejezdzal obok pieknej, z bialego kamienia wzniesionej cerkwii pod wezwaniem Zbawiciela na Puszczy (XV wiek). Pod cerkwia walalo sie drewno.
- Skandal, sprzatnac to - burknal Stalin.
Niestety nikt nie smial zapytac, co wlasciwie mial na mysli. Na wszelki wypadek drwa wywieziono, a cerkiew zrownano z ziemia. (2259) Pewnego dnia Stalin przejezdzal obok pieknej, z bialego kamienia wzniesionej cerkwii pod wezwaniem Zbawiciela na Puszczy (XV wiek). Pod cerkwia walalo sie drewno.
- Skandal, sprzatnac to - burknal Stalin.
Niestety nikt nie smial zapytac, co wlasciwie mial na mysli. Na wszelki wypadek drwa wywieziono, a cerkiew zrownano z ziemia. (2259/2920)

Po nitce do klebka. (1494) Po nitce do klebka. (1494/1965)



Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”